Rekordowy wpis i rekordowy dzień

Czasami jeden artykuł i jeden dzień może o 180 stopni odmienić postrzeganie pracy nad blogiem. Pewnego dnia padł rekord dziennych wejść na bloga. A wszystko za sprawą jednego artykułu. Jesteście ciekawi jakiego i jak wyglądają dalsze statystyki raczkującego bloga o finansach poświęć 10 minut swego cennego czasu i poczytaj. Zapraszam

Jak już pisałem tutaj założyłem tego bloga aby dzielić się zdobytą przez kilkanaście lat wiedzą na temat finansów. Nie do końca jednak wierzyłem w jakiś spektakularny sukces tego przedsięwzięcia. Jednak kto nie próbuje ten się nie dowie. W związku z tym przystąpiłem do działania i póki co udaje mi się w miarę regularnie publikować wpisy o nowych zagadnieniach poświęconych finansom.

Tym razem chciałbym „pochwalić się”, że jednak pisanie bloga ma sens, bo jak widać jest przydatne to innym. Dzięki wiedzy, którą się dzielę blog staje się coraz poczytniejszy, co mnie bardzo cieszy.

Są jednak dni, kiedy widać, że naprawdę warto pisać i warto tworzyć coś aby pomagać innym.

Rekordowy dzień bloga ludzkiefinanse.pl

Jak każdy początkujący bloger przeglądam statystyki bloga na bieżąco, aby wiedzieć skąd jest ruch na mojej stronie i jak mogę go poprawić. Dzięki Google Analytics widzę czy ruch na stronie się większa czy się zmniejsza. Na tej postawie mogę dokonywać odpowiednich działań marketingowych, aby ten ruch systematycznie zwiększać. Obserwuję, które artykuły cieszą się największą popularnością. Na tej podstawie wiem co Was najbardziej interesuje i wyznaczam sobie przyszłe cele aby rozwijać blog.

Dlatego też obserwując ruch na stronie we wtorek 29 października około 9 zauważyłem, że na stronie jednocześnie znajduje się około 100 osób. Gdzie standardowo jest to około 5-10 osób. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, że to może jakiś spam albo atak na stronę. Jednak sprawdziłem, że strona działa i ma się dobrze i że to tylu ludzi jednocześnie wchodzi na stronę i czyta bloga.

Jak widzicie poniżej na stronę tego dnia weszło niemalże 400 użytkowników. Strona miała 578 odsłon, średnio spędzony czas na blogu to około 2 minut. Wysoki jednak był współczynnik odrzuceń około 75%, jednakże w kolejnych dniach Ci którzy zajrzeli na stronę czytali dłużej i uważniej z dużo mniejszym współczynnikiem odrzuceń.

Statysttki bloga ludzkiefinanse.pl
Źródło: ludzkiefinanse.pl

Jednakże patrząc na pojedynczy artykuł średnio czytano go niemalże aż 7 minut.

Źródło: ludzkiefinanse.pl

Następnie spostrzegłem, że to jeden z artykułów jest oblegany i czytany przez masę ludzi. Był to artykuł o PPK. Artykuł ten odwiedzono w ten dzień aż 423 razy, co stanowiło 73,18% wszystkich odsłon.

statystki bloga ludzkiefinanse.pl
Źródło: ludzkiefinanse.pl

Ogólnie gdy zacząłem dokładniej analizować dlaczego akurat ten artykuł osiągnął tak gwałtowny wzrost odsłon w tak krótkim czasie, dostrzegłem że było to za sprawą zainteresowania się moim artykułem przez jedną z dużych firm.

Firma ta doceniła mój artykuł i rozesłała link do niego aby każdy mógł zapoznać się za argumentami za i przeciw PPK. W związku z tym wiele osób jednocześnie zaczęło wchodzić na stronę aby poczytać co to są te Pracownicze Plany Kapitałowe.

Uświadomiło mi to jak mało potrzeba, żeby blog stał się raptem popularny i doceniony. Tym bardziej motywuje to do dalszego pisania i poświęcania swego czasu dla bloga.

Dało mi to również do zrozumienia, że warto pisać o tematach, które nurtują i ciekawią Was. Jak widać dobra informacja zawsze jest w cenie i ciekawi wielu ludzi. Szczególnie tematy które dotyczą każdej pracującej osoby. W artykule o PPK opisuje argumenty, które przemawiają za przystąpieniem do Pracowniczych Planów Kapitałowych oraz za rezygnacją z tego programu. Po krótce tłumacze dlaczego i komu warto przystąpić, a dlaczego może jednak warto zrezygnować. Opisuje tam w jaki sposób można zrezygnować.

Żeby nie być nachalny wstawiłem też link do niezależnego kalkulatora gdzie każdy sam może sobie obliczyć ile może zyskać lub stracić odkładając swoje pieniądze w PPK.

Jeśli ktoś jeszcze nie czytał tego wpisu serdecznie zapraszam do przeczytania >wpis o PPK<

Sukces artykułu o PPK od początku publikacji

Wpis ten opublikowałem 18 września. Był to drugi wpis na blogu. Wiedziałem, PPK interesują wielu ludzi więc postanowiłem zgłębić temat i napisać jak ja to widzę. Chciałem dać szansę zarówno zwolennikom jak i przeciwnikom PPK-ów aby mogli znaleźć tam argumenty być może o których nie wiedzieli.

Okazało się że wpis ten cieszy się największym zainteresowaniem od początku publikacji. Od opublikowania do dziś czyli 11 listopada doczekał się 2 390 odsłon. Co prawda było on również opublikowany najwcześniej jako drugi na blogu. Jednakże stanowi 27,99% wszystkich odsłon, gdzie tylko więcej odsłon ma strona główna. Kolejne miejsce i 599 odsłon ma >wpis o rachunku za prąd< gdzie powstał dużo później.

Daje mi to jasne sygnały, że chcecie czytać artykuły które bezpośrednio Was dotyczą i z którymi macie lub musicie mieć styczność na co dzień. Jednak dostaje również sygnały, żeby pisać o sprawach specjalistycznych jak sprawdzenie hipoteki w KW lub metody ściągania przeterminowanych należności.

Dlatego staram się pisać o tym co Was interesuje i analizowanie ruchu na stronie bardzo w tym pomaga.

statystki bloga ludzkiefinanse.pl
Źródło: ludzkiefinanse.pl

W tej chwili po około miesiącu artykuł wypozycjonował się już na tyle że na wiele haseł pojawia się już na pierwszej stronie googla. W związku z tym zaczyna być coraz więcej wejść organicznych. Co jest bardzo porządane aby blog mógł być coraz bardziej rozpoznawalny.

Blogerzy nie poddawajcie się

Chciałbym też tym artykułem pokazać, że nawet jeśli blog jest na początku mało poczytny nie można się poddawać. Ten jeden dzień uświadomił mi, że czasami problem zdobycia wielu czytelników to kwestia jednego dnia. Jeden dzień może zaważyć o tym, że blog może stać się zauważalny i poczytny.

Że nie można się poddawać i trzeba tworzyć dobry content i nie oglądać się na nic. Trzeba robić swoje, przekazywać swoja wiedzę pomagając innym a kiedyś w końcu ktoś to zauważy i doceni.

Don’t give up!

2 miesiąc istnienia bloga ludzkiefinanse.pl

13 listopada będzie 2 miesiąc istnienia bloga, więc tym bardziej się cieszę, że w tak krótkim czasie udaje mi się osiągać takie zasięgi i przyciągnąć uwagę tylu czytelników.

Zdaje sobie sprawę, że dla dużych blogerów nie ma się czym chwalić, ale dla mnie to mój mały sukces, który napędza mnie do dalszych działań.

W tej chwili nie zarabiam nic na blogu. Nie zarabiam, ponieważ nie chcę wklejać tu banerów reklam adwords czy innych świecących i migających reklam. Nie stworzyłem tego bloga do tego celu. Jeśli mam kiedyś zarabiać, to tylko w sposób zgodny z moim sumieniem i jeśli kiedyś przystąpię do programów afiliacyjnych lub zacznę pisać artykuły sponsorowane to musi być to coś naprawdę dobrego, żeby Was nie zawieźć.

To dla mnie zaszczyt, że mogłem podzielić się informacjami jakie posiadam i być może mogę pomóc komuś przy wyborze przystąpienia bądź rezygnacji z PPK.

Mam nadzieję, że dalej będziecie ze mną i że dalej będziemy mogli razem się rozwijać. Tak ja również się rozwijam pisząc tego bloga. Dużo uczę się o marketingu w sieci. Analizy ruchu na stronie i wyciągania odpowiednich wniosków z tego. Projektowania strony, instalowania i konfigurowania odpowiednich wtyczek na stronie.

Założyłem również fanpage na Facebooku i tam również uczę się marketingu, reklam tworzenia grafik pasujących Facebookowi itd. Nie zawsze wszystko jest idealnie na fanpage-u, ale wybaczcie mi jeśli jakaś grafika jest ucięta lub nie wszystko idealnie pasuje. Na pewno z czasem będzie coraz lepiej.

Zapraszam oczywiście Was do polubienia mojego fanpage na Facebooku, ponieważ każda nowa osoba jest na wagę złota. Szczególnie dla początkującego bloga każdy nowy fan się liczy, każda osoba czytająca moje wpisy powoduje że blog się rozwija i przychodzą mi do głowy coraz nowsze pomysły bo wiem że mam dla kogo pisać.

Dziękuje, że jesteście i mam nadzieje że będzie Was przybywać.

Dobrego dnia lub wieczora, Krzysztof 😊